Kobieta w… biznesie.

Bardzo często powtarzam, jak ważny jest ubiór w naszym życiu. Jak istotnie potrafi wpływać na nasze zachowanie. Dlatego bez względu czy nasza praca wymaga od nas dresscodu czy nie, zawsze powinniśmy zwracać uwagę na to co na siebie zakładamy, by czuć się profesjonalistami w swojej dziedzinie oraz być tak odbierani przez otoczenie. Nie ma jednego idealnego stylu biznesowego, który sprawdzi się u każdego. Jednak są pewne zasady albo wskazówki, które warto wprowadzić do swojej biznesowej garderoby by uniknąć wpadek i zawsze mieć poczucie, że wygląda się profesjonalnie.

Co powinna zawierać Twoja garderoba?

Choć pewne pozycje mogą się wydawać tak oczywiste, że aż szkoda czasu przykuwać do nich uwagę, to jednak bardzo często spotykam się z tym, że te oczywiste rzeczy są źle dobrane bądź źle ze sobą łączne. Dlatego warto przeanalizować je jeszcze raz:

Koszula

Koszula jest zawsze dobrym pomysłem. Obecnie mamy cały wachlarz możliwości koszulowych, dlatego warto zbudować z nimi bliższą więź. Nie ma na świecie ludzi, którym koszula by nie pasowała. Jest to taka magiczna część garderoby, która pasuje do każdego typu figury i na każdą okazję. Pasuje praktycznie do wszystkiego zawsze. Koszula sprawi, że w każdej sytuacji będziesz kobieca i z klasą. Ale żeby nie było tak idealnie to w grę jeszcze wchodzi kolor i materiał. Biała koszula powinna się znaleźć w każdej szafie. Każdej! To jest ta część garderoby, która potrafi uratować każdą sytuację. Jeśli potrzebujemy się ubrać bardziej elegancko zakładamy ją do cygaretek albo spódnicy. Jeśli chcemy ubrać się luźniej ale dalej zachować ten pierwiastek profesjonalizmu zakładamy ją do jeansów i kardiganu. Dla kobiet od które nie muszą codziennie do biura chodzić w garsonce idealnym rozwiązaniem będą koszule mgiełki. Są delikatne, subtelne, bardzo kobiece a jednocześnie wygodne. Można je zakładać do wszystkiego. Koszuli można wybaczyć prawie wszystko, dlatego nie będę się rozpisywać nad ich kolorystyką. Jest to kwestia totalnie indywidualna, zależna od naszej garderoby, osobowości, typu urody.

 

Jeśli szukasz więcej inspiracji z koszulami TUTAJ znajdziesz specjalnie przygotowany board na naszym Pintereście. Tam też znajdują się odnośniki do zdjęć wykorzystanych w kolażu z inspiracjami.

Cygaretki

Cygaretki… oh cygaretki. Kochała Was Audrey, kochała Was Marylin, kochała Was Brigitte, kochała Was Gracy, więc jaką ignorancją byłoby gdyby nie kochały Was kobiety współczesne. Cygaretki są dla każdego, jednak nie każdy wie jak je nosić. W zależności od tego jaką mamy figurę zestawiamy je zupełnie inaczej. Niezmienny pozostają jednak 2 fakty: zawsze wygląda się w nich kobieco i z klasą, oraz zawsze wyglądają perfekcyjnie ze szpilkami i baletkami a nawet z trampkami. Dla kobiet o wąskich biodrach sprawa jest prosta, mogą nosić koszule włożone w spodnie, swetry nie zakrywające bioder, a nawet mogą je wkładać w spodnie jeśli nie mają dużego biustu albo bardzo długich nóg, co mogłoby zaburzyć proporcje. Co jednak, gdy nasze biodra nie są wąskie albo mamy szersze uda. Wtedy moje drogie zaczyna się zabawa i największy fun 🙂 Jeśli chcecie zakładać koszule możecie wybierać te lekko taliowane by zarysować talię ale pamiętajcie by ich długość była idealnie do miejsca w którym Wasze biodra zaczynają się zwężać. Możecie też wkładać koszule w spodnie a na to zakładać rozpinany sweter, bądź kardigan, które będą sięgać miejsca gdzie biodra zaczynają się zwężać. To są takie bardzo podstawowe informację, niestety reszta jest kwestią indywidualną, do której można dojść metodą prób i błędów. Jednak zapewniam Was, że gdy dojdziecie jaki sposób noszenia cygaretek jest dla Was idealny, gwarantuję, że będziecie chciały mieć ich w szafie więcej niż jedną parę 🙂

 

Jeśli szukasz więcej inspiracji z cygaretkami TUTAJ znajdziesz specjalnie przygotowany board na naszym Pintereście. Tam też znajdują się odnośniki do zdjęć wykorzystanych w kolażu z inspiracjami.

Spódnica ołówkowa/ spódnica rozkloszowana

Kobiety dzielą się na, te które noszą spódnice ołówkowe i te, które noszą spódnicę rozkloszowane lub te, które nie noszą spódnic wcale. Skupimy się jednak na pierwszych dwóch grupach. Spódnica ołówkowa w brew pozorom nie jest tylko dla szczupłych dziewczyn o płaskich brzuchach i wąskich biodrach. Często wręcz im te spodnice nie pasują. W gruncie rzeczy nie chodzi do końca o figurę a o proporcje i o wysokość stanu. Dlatego dobór spódnicy ołówkowej nie jest prosty, a co za tym idzie wiele kobiet źle się czuje w takich spódnicach bo wiedzą, że coś nie gra, ale problem lokalizują w swojej figurze. Kobiety z dużym biustem i okrągłymi biodrami powinny nosić spódnicę ze stanem lekko obniżonym. Kobiety z mniejszm biustem i płaską pupą powinny mieć wyżej stan żeby optycznie powiększyć swój biust cięciem i podkreślić linię kręgosłupa przez co pupa zrobi się bardziej zarysowana.

Kobiety w spódnicach rozkloszowanych… Dzięki Ci Panie za Sex w Wielkim Mieście! Gdyby nie stylizacje serialowej Carrie, pewnie po dzień dzisiejszy nie udało by się przekonać kobiet, że wielkie spódnice nie są reliktem przeszłości. Wręcz przeciwnie! Mają się świetnie, a coraz więcej kobiet odnajduje swoją zmysłowość za ich pośrednictwem. Ta spódnica pasuje kobietom z małymi biodrami, z dużymi biodrami, z małym biustem, z dużym biustem, nawet kobietom z mniej zgrabnymi nogami. Zasada jest prosta, zakładamy zawsze prostą, stonowaną górę jak np. Piaskową koszulę bądź sweter. I zawsze ale to zawsze buty na obcasie, najlepiej czułenka.

Chociaż tylko jedna z tych gwiazd kojarzona jest z biznesowym outfitem, to druga mocno walczy o tą pozycję i w odpowiednim zestawieniu można w niej zwojować nie jedno spotkanie.

 

Jeśli szukasz więcej inspiracji ze spódnicami TUTAJ znajdziesz specjalnie przygotowany board na naszym Pintereście. Tam też znajdują się odnośniki do zdjęć wykorzystanych w kolażu z inspiracjami.

Biżuteria

Nie każdemu pasuje duża biżuteria, w wielu sytuacjach jest niewskazana i mimo iż jest piękna, to zestawianie jej jest często bardziej skomplikowane. Żeby była jasność, jestem fakną dużej biżuterii, jednak mam jej świadomość. Dlatego gdy chcemy założyć dużą biżuterię do pracy, warto się 2 razy zastanowić czy aby na pewno to jest dzień na takie szaleństwo. Delikatna biżuteria ma tą cechę, że jest bezpieczna, dodaje blasku kobiecie, nie przyciągając jednocześnie zbyt dużej uwagi i przede wszystkim żadko się zdarza żeby do czegoś nie pasowała. Warto zainwestować w subtelną biżuterię gdy chcemy nosić bardziej ekstrawaganckie fasony bądź zależy nam na klasyce gatunku. Duża biżuteria potrzebuje tła, dlatego świetnie się sprawdza w sytuacjach gdy chcemy ubrać się bardziej na luzie ale jednocześnie elegancko z pierwiastkiem ekstrawagancji. Wtedy jednolity prosty sweter i dopasowane spodnie dadzą idealny drugi plan dla dużej kolii.

 

Jeśli szukasz więcej inspiracji z biżuterią  TUTAJ znajdziesz specjalnie przygotowany board na naszym Pintereście. Tam też znajdują się odnośniki do zdjęć wykorzystanych w kolażu z inspiracjami.

Swetry

Swetry chodź na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z bizneswoman, to odgrywają dość istotną drugoplanową rolę w naszych szafach. Klasyczny kaszmirowy sweter założony do cygaretek i obcasów zawsze będzie wyglądał elegancko. Taki sam sweter spokojnie można nosić w zestawieniu ze spódnicą ołówkową.Gdy założymy pod niego koszulę i wyciągniemy kołnierz i mankiety nagle jeansy staną się bardziej eleganckie przy tej kompozycji. Kardigany i rozpięte swetry dłuższe natomiast idealnie komponują się z koszulami i eleganckimi spodniami, dodają subtelnego luzu do bardzo formalnego zestawienia. Warto popatrzeć na swetry z innej perspektywy, jako jesienno zimowy dodatek do formalnego stroju. Być może okaże się, że w Twojej szafie zalega jakiś okaz wart drugiego życia.

 

Jeśli szukasz więcej inspiracji ze swetrami  TUTAJ znajdziesz specjalnie przygotowany board na naszym Pintereście. Tam też znajdują się odnośniki do zdjęć wykorzystanych w kolażu z inspiracjami.

Marynarka 

A to jest ta część garderoby, którą powinnaś mieć zawsze w biurze razem ze szpilkami. W razie gdy wypada Ci jakieś niezapowiedziane spotkanie szybko podmieniasz co masz na sobie na marynarkę, zakładasz szpilki i nawet jeśli przyszłaś w dresach to wszyscy będą myśleć, że tak miało być. A tak serio, to marynarka jest super nie tylko do biura i nie tylko na spotkania. Ale jest kilka rzeczy, które warto o niej wiedzieć zanim pognacie do sklepu. Krój marynarki jest rzeczą kluczową. Marynarka musi leżeć na Was tak, jakby była szyta na miarę, tudzież powinna być uszyta na miarę. Nie każda marynarka pasuje do każdego. Osoby z szerszymi biodrami bądź udami mogą sobie zrobić krzywdę zakładając standardową marynarkę, której długość jeszcze optycznie powiększy to co powinna subtelnie zakryć. Dlatego najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem jest marynarka lekko taliowana ale dłuższa, do miejsca w którym nasze biodra zaczynają się zwężać.

 

Jeśli szukasz więcej inspiracji z marynarkami  TUTAJ znajdziesz specjalnie przygotowany board na naszym Pintereście. Tam też znajdują się odnośniki do zdjęć wykorzystanych w kolażu z inspiracjami.

 

W części drugiej, która pojawi się niebawem opowiem Wam o tym co warto mieć ze sobą w biurze bądź w torebce by w 5 sekund odświeżyć swój look, swój umysł i z nową energią biec na spotkanie albo siadać do kolejnych tasców, o magii butów i o tym, że torebka kopertowa wcale nie jest tylko na wieczór. Stay tuned.

 

Pamiętajcie, to jak wyglądamy może nas motywować lub rozleniwiać, więc jeśli czeka Was ciężki dzień w biurze zadbajcie o to byście czuły się jak milion dolców, przebojowe i profesjonalne. Good luck!

 

 

 

Wszystkie zdjęcia wykorzystane w poście pochodzą z portalu Pinterest.com i można je znaleźć w linkach podanych poniżej.

  • Anna Mierzyńska

    Dobry tekst z bazowymi, czyli najbardziej potrzebnymi informacjami o dresscodzie. Powodzenia wszystkim paniom w budowaniu swego stylu. 🙂

    • Ewa

      Dzięki 🙂

  • Koszule uwielbiam i noszę dosłownie do wszystkiego. I do cygaretek i do szortów.

    • Ewa

      Ja też! Koszule są super! I to jest zawsze dobra inwestycja, bo nie wychodzą tak szybko z mody, więc w ulubionych można chodzić latami 🙂

  • Uwielbiam garnitury i koszule. Nie wiem dlaczego, ale spódnice u mnie poszły w kąt. Spodnie ostatnio królują w mojej szafie. Zastanawiam się jakie jest Twoje zdanie o garniturach we wzory do biura? Lub takich w niestandardowych kolorach np szafir, fuksja, czerwień? 🙂

    • Ewa

      🙂
      Wszystko zależy od branży tak na dobrą sprawę. Są takie, które sztywno trzymają się swoich zasad. Ale jeśli można trochę poszaleć to mówię TAK! Styl monochrome, czyli marynarka i spodnie z tego samego materiału ma bardzo wiele zalet. Przede wszystkim sugeruje, że ktoś jest perfekcjonistą bo jego strój jest perfekcyjnie skonstruowany. Druga rzecz, to świetnie modeluje figurę, ukrywając mankamenty np. szersze biodra, większy biust itd. Trzeba tylko zwrócić uwagę żeby był dobrze skrojony. Wtedy może czynić cuda 🙂 Kolory, wzory jak najbardziej. W czym kto się czuje najlepiej 😉

  • Joanna Kaczmarek

    Fajne propozycje, bardzo eleganckie. Trochę brakuje mi w biznesowej modzie akcentów kolorystycznych.

    • Ewa

      🙂 Nie pisałam o opcjach kolorystycznych ponieważ jest to bardzo indywidualna sprawa. Są branże w których kolor jest wręcz zakazany. A druga sprawa, to każdy z nas ma swoją indywidualną kolorystykę w której czuje się dobrze 🙂

  • Wspaniałe stylizacje i porady. Większość rzeczy mam w szafie. To takie basic uniwersalne, pasują na każdą okazję. Do tego koniecznie szpilki. Jak uważasz czy szpilki muszą być w kolorze nude czy czarne też wchodzą w gre. Słyszałam, że czarne buty skracają nogę.

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      Zależy od sylwetki i od spodni. Faktem jest że ciemne buty skracają nogę ale w zestawieniu z jasnymi spodniami i na odwrót. Zawsze cięcia kolorystyczne skracają. Jeśli założysz ciemne spodnie i szpilki nude to one też skrócą nogę 🙂 Dlatego fajnym trikiem na wydłużenie nóg a co za tym idzie optyczne wyszczuplenie też ud i pupy jest zakładanie zawsze spodni i butów w tej samej tonacji kolorystycznej, wtedy but jest przedłużeniem nogi 🙂
      Tak, to takie basicki zawsze pasujące i na tyle neutralne, że większość osób powinna się w nich dobrze czuć 🙂

  • Kilka stylizacji przypadło mi do gustu oczywiście bez szpilek bo nie lubię się męczyć 😉

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      No z tymi szpilkami zawsze jest problem 🙂 Ja np. muszę je mieć gdyż mam 160cm wzrostu i bez szpilek wyglądam po prostu nieprofesjonalnie 😀

  • Na zdjęciach podoba mi się dosłownie wszystko! Szkoda tylko, że mało w czym podobam się sobie na tyle, żeby zdecydować się na zakup 😉 Swoją drogą, zawsze zwracam uwagę jak ktoś jest ubrany, jeśli w grę wchodzą kontakty biznesowe. Niby to tylko ubiór, ale to jednak niesamowicie ważna sprawa.

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      Tak, wiem to jest standard wręcz. Często jak pracuję z kobietami to są zaskoczone, że te rzeczy mogą nosić, wystarczy je odpowiednio ze sobą zestawić 🙂 Lubię tą radość na twarzach, jak dziecka, które je pierwszy raz w życiu coś słodkiego 😀 To nie tylko ubiór, to aż ubiór! W innych wpisach wyjaśniam jak bardzo jest ważny w naszym życiu,a jednak tak bagatelizowany 🙁

  • Guesswhatpl

    Świetnie przygotowałaś ten wpis, właściwie to wymieniłaś wszystkie najważniejsze elementy stylu biznesowego, biurowego i eleganckiego. Dodałabym jeszcze do tej kolekcji kilka par szpilek – obowiązkowo nude i czarne oraz fajną aktówkę. W kontaktach biznesowych dodatki też odrywają olbrzymią rolę. Pozdrawiam

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      O butach będzie innym razem 😀 Ale aktówka super pomysł! Dodam ją w drugiej części tego wpisu koniecznie!

  • Ja to lubię przede wszystkim luźne koszule, luźne swetry i luźne marynarki i one zawsze dobrze wyglądają z cygaretkami! <3 Zainspirowałaś mnie swoimi zdjęciami! 🙂

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      A tak to prawda! Wyrównują proporcje i nadają lekkiego luzu 😀 Wiele osób jednak się ich boi bo myśli, że oversize poszerza i będą wyglądać na grubsze, a w rzeczywistości jest na odwrót 😀

  • Ja to z biznesem nie mam wiele wspólnego (niestety), ale styl na „bizneswoman” bardzo mi się podoba. Nie znoszę co prawda koszul, bo nigdy nie umiem ich dobrać, za to uwielbiam szpilki i torebki, a za sukienkami przepadam.

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      Ale styl biznesowy zawsze można zmodyfikować na życiowe potrzeby 🙂 Efekt nieraz jest zaskakujący!

  • Osobiście lubię sportową elegancję i często noszę się w takim stylu. Wcześniej nosiłam szpilki, sukienki, spódnice, czasami eleganckie spodnie. Jednak w czasie ciąży i teraz ,,urlopu” macierzyńskiego moja szafa przewróciła się do góry nogami i stawiam – póki co – na mega wygodne stylizacje i płaskie buty. 🙂 Może kiedyś… 😉

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      🙂 Ten post głównie kierowałam do osób pracujących, którym styl elegancki narzuca zawód a nie mogą się do końca w nim odnaleźć. Oczywiście poza biurem taki outfit jest po prostu nie wygodny 😉 Pozdrawiam ciepło 🙂

  • Sylwia Czajka

    Kocham cygarteki. Niestety jest to miłość bez wzajemności. ;-). No może w szpilkach. Robię biznes z biznesem i fakt- stanowisko determinuje ubiór. To znaczy można się nie stosować, ale wtedy trz No chyba, że to IT. Bo „geek style” to już zupelnie inna sprawa 🙂

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      Myślę, że z wzajemnością, tylko jeszcze nie odkryłaś tego idealnego zestawienia dla siebie 😉 Cygaretki mają taki dar, że jak już znajdziesz sposób jak je nosić, to mogłabyś ich z siebie nie ściągać 😀 Teraz wiele branż ma dosyć luźny dress code, ale pytanie brzmi bardziej w czym Ty się najbardziej czujesz profesjonalistką. Warto zwrócić na to uwagę 😉

  • Karpacka Biel

    Co za ugobacające kompendium wiedzy! <3 Z pewnością powrócę do tego wpisu jeszcze niejednokrotnie, by poukładać sobie i wbić w głowę wszelkie wskazówki w nim zawarte. Dzięki tym klarownym instrukcjom już nigdy nie poczuję się, jak szara myszka, pragnąca zapaść się pod biurko lub stopić z popielatymi ścianami, wręcz przeciwnie – bedę mogła z dumą świadomej siebie osoby pełnić swoje obowiązki. Nie mam wątpliwości, że to wpłyanie na moją efektywność 😀

    Jestem pod wrażeniem tego, jak drobiazgowo dokonujesz iście anatomiczej analizy każdej części garderoby. Teraz już wiem, czym się kierować przy wyborze ołówkowej spodnicy (uwielbiam je) i w końcu będę mogła spełnić swe marzenie o cygaretkach 🙂

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      Hahaha no tak, to prawda, rozkładam na czynniki pierwsze, bo każdy z nich jest niezwykle istotny 😉 Broń boże szarą myszką! Szukaj ubrań, w których czujesz się jakbyś właśnie dostała awans 🙂

  • Dobrze, że czasy, gdy do biura można było chodzić tylko w garsonce odeszły w niepamięć. Ja na szczęście nie muszę chodzić do pracy elegancko odziana, ale kompendium bardzo wiele rozjaśniło mi w głowie.

    • Ewa „Psychologia Stylu”

      🙂
      Ja na szczęście też, ale bardzo często się spotykam z tym, że jakieś ramy stroju muszą być zachowane i wtedy wiele kobiet ma problem, bo nie czują się dobrze w tym co zakładają, albo nie są pewne, czy wygląda to dobrze… I tak się gubią we własnych szafach 😉

      • To prawda. Czasami wydaje nam się, że elegancja to tylko ta biała koszula i ołówkowa spódnica, a nie każdy czuje się dobrze w takim zestawieniu. Rozwiązania z kardiganem i cygaretkami sprawiają, że nie od razu trzeba wyglądać jak „pani sekretarka”

        • Ewa „Psychologia Stylu”

          Dokładnie 🙂

  • Viola Miernik

    Świetna inspiracja. Koniecznie muszę powiększyć swoją szafę o kilka par cygaretek! 🙂

    • Ewa Jurczak

      Polecam 🙂

  • Uwielbiam koszule, mogłabym nosić codziennie 😀 Do cygaretek przekonałam sie ostatniego lata i w tym roku już kupiłam 2 pary, ale pewnie na tym się nie skończy. Zakochałam się w nich na całego 🙂

    • Ewa Jurczak

      Też jestem fanką koszul 😀 A cygaretki, co prawda mam jedne, ale bardzo je kocham 😀